Aktualnie jesem w szpitalu, dwa dni temu przeszłam operację. Oczywiście, konieczne było podanie narkozy. Wolałabym już znieczulenie miejscowe, szczerze mówiąc. Teraz dzwoni we łbie i czuję się jakbym miała głowę wielką jak Złte Tarasy :( Jestem niewyspana, bo moje sąsiadki z sali to siedmiolatki, które cały czas płaczą i dzwonią po pielęgniarkę. No, mniejsza o to.
Ostatnimi czasy, zastanawiłam się nad tym co z Deadly Curiosity. Wena wróciła, ale nie jestem w stanie napisać nawet jednego słowa. Coś się stało z Eveleine i całą resztą. Myślę, że muszę zacząć od nowa. Tylko błagam, dajcie mi jeszcze trochę czasu! Czuję się naprawdę okropnie.
No, to na razie. Do napisania!
Kurcze, współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia! :). A o bloga się nie martw, jeśli wrócisz, będę cierpliwie czekała, a co do opowiadania to już Twoja decyzja - zależy, jak Ci będzie lepiej pisać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i jeszcze raz życzę szybkiego powrotu! ;)
[otchlan-tajemnic.blog.onet.pl]
wielbię Twój szablon.
OdpowiedzUsuń/heartfalling.blogspot
Oczywiście, poczekam na Twój powrót tyle, ile będzie trzeba. Najważniejsze, żebyś wróciła do siebie po operacji, czego Ci życzę.
OdpowiedzUsuńCzekam niecierpliwie i serdecznie pozdrawiam :)
Ojej, mam nadzieję, że to nie było nic poważnego :c
OdpowiedzUsuńWracaj szybciutko do zdrowia!
A na rozdział poczekamy, także wypoczywaj
Pozdrawiam
Przy okazji. Ja także przenoszę się na blogpsot. Powoli wszystko ogarniam.
http://bitwa-marzen.blogspot.com
Cavalla
Współczuję :( na co miałaś biedaczyno operację? Co Ci się stało?
OdpowiedzUsuń